Pierwszy stawia sprawę jasno, drugi rżnie wersal, ale na buraczków to wystarczy że im jedwabiem powichruje przed nosem a że pod paznokciami brud to nic.bartbuks pisze:Pierwszy to totalny burak, a drugi co jak co, ale dżentelmen i facet z klasą. Obaj mają dużo doświadczenia, lecz Holender zbierał je na salonach, a Polak na targu.



