Moj kolega czasem chodzil do takiego baru (dzis juz nie istniejacego) gdzie pracowała srednio urodziwa barmanka. Ktoregos dnia po ilustam piwach zaczeła mu sie podobac. Od tego momentu chodzil tam czesciej, wiedzac ze jak zaczyna mu sie podobac to czas by zbierac sie do domuczeher pisze:podobno nie ma brzydkich dziewczyn jest tylko zbyt mala ilosc alkoholu



