Jakbym widzial Cristiano w koszulce Manchesteru - piekny nurek meksykanskiego chlopca.
Nie mozna tracic tak frajerskiej bramki w ostatniej minucie spotkania. Bramkarz Wolves myslami byl juz chyba w szatni.
Mimo wszystko jeszcze w 90 minucie bylem pewny, ze i tak wyrownacie.



