To już jest robota dla sapera. Trzeba unikać min i tak jak mówisz, nie podbijać AKO, bo się zazwyczaj w ten strzela sobie w stopę.fieldy pisze:jasne, że dobry sposób, ale trzeba mieć silną wolę i jak pisze kolega wyżej, nie wrzucać nic na ostatnią chwilę



