Chelsea nie gra już tak znakomicie jak na początku sezonu, ewidentnie zwolnili tempo. Do tego nie zagrają Lampard i Essien bez których druga linia wygląda bardzo ubogo. Do tego Hodgdon wciąż walczy o stałek po katastrofalnym wrześniu i październiku a Liverpool zdaje się powoli wychodzić z kryzysu, więc jeśli zgarnęli by na Anfield trzy punkty, wcale bym się nie zdziwiłbaziu pisze:A co z Chelsea ? Z podpórka powinno wejść nie?



