Jemu akurat mogę wybaczyć, bo to jego pierwszy sezon, a i tak imponuje. Chłopak nie boi się, bierze piłkę i jedzie na bramkę. Zobacz co zrobił w Kielcach przy bramce Iwańskiego. Dawno nie widziałem tak pewnego młodziana. Zobaczymy co z niego wyrośnie. Oby teraz go nie zagłaskać.ulynif pisze:co zrobił Kucharczyk (?) jeśli się nie mylę, w kazdym razie biegł z piłką nie dość że trudno to sprintem nazwać, to jeszcze uderzył bez przekonania, niby fak nie miał komu podać, ale strzał z biegu był fatalny w wykonaniu a i biegowo nie oderwał się od obrońcy chociaz wystarczyło wypuścić nieco pikę i leciec ile sił.



