52 Szczesny, 20 Djourou, 27 Eboue, 07 Rosicky, 23 Arshavin, 10 Van Persie, 52 Bendtner.
Też liczę, że wynik się tak ułozy, że Robin nie bedzie musiał wchodzić. Zawsze w razie złego wyniku mogą najpierw wejść Nicklas, Arshavin, czy też Rosa. Ciekawe swoją drogą jakby się Arsha zaprezentował gdyby wchodził w 60 minucie i musiał nas ratować. Czy człapałby jak zwykle, czy jednak by walczył. Mam nadzieję, że nie będzie trzeba się przekonać



