[k****], od pewnego czasu nasi z każdą piłką chcą wejść do bramki rywal i potem są takie efekty. Kilka akcji można było śmiało kończyć strzałami z dystansu, ale po co, lepiej zrobić jeszcze jedno podanie, jeszcze jeden zwód i stracićVianuch pisze:Arsenal od kilku meczy razi straszną nieskutecznością
Chamakh i Walcott w pierwszej połowie żenująco słabi. Fabian ... no cóż, kiedyś ten błąd popełnić musiał. Szkoda, że nie wyszedł do tej wrzutki na zdecydowanie tak jak to robił w poprzednich spotkaniach. Trochę drobił i wybił się w końcówce. W starciu z taką krową jak Carroll nie miał szans.
Szkoda tego strzału Samira. Piękna bramka mogła z tego być.
Arszawin i Nick na boisko



