Mecz jak zwykle rozpoczęliśmy jakby od niechcenia. za wolno, za mało ruchu przodu. Jakieś okazje były, ale za mały presing, jedynie Jacka bym wyróżnił. Krul raz znakomicie obronił strzał Samira. Cesc w poprzeczkę, czy w boczną siatkę. No i jedna główka Carrolla wystarczyła. To był ich pierwszy strzał w tym meczu
Trzeba podkręcić tempo w drugiej połowie. Theo niepotrzebnie schodzi co chwilę do środka, bo tam i tak nic nie zrobi jak ma przed sobą cała linię obrony. Nasri słabiej, ale ma coś z nogą, oby nic poważnego.
nie wraca, jest 2 bramkarzema kiedy Almunia wraca ?
i jeszcze Carroll na ławce w FF



