Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 07 lis 2010, 22:53

Pfffffffffffff

Mecz na totalnym luzie a wynik nie oddaje nawet w 50% jego przebiegu. Łatwość w dochodzeniu do sytuacji bramkowych (w naszym wykonaniu oczywiście) była niesamowita i tylko spyerdolona skuteczność utrzymywała rywali pozornie w grze. Villa niby gola strzelił, ale co zepsuł to ['] Messi z minuty na minutę również jakby coraz bardziej sfrustrowany zaczął grać nieco egoistycznie i trochę popsuł, ale generalnie to wszystko mało istotne. Dziwne (nie twierdzę, że nie zasłużone) czerwo dla Pique stanowi problem o ile rzeczywiście Gerard jest o jedno żółtko od zawiedzenia :roll: Oczywiście rozpatrując kwestię na zdrowy rozum to Pique powinien odcierpieć karę w najbliższym spotkaniu, ale podobno mamy jakieś cyrki więc jutro poczytam jak się ogarnę...

Wróć do „Hiszpania”