Dziwi mnie, że nikt nie podkreślał kolejnego świetnego występu Tiote. Jestem po raz kolejny pod dużym wrażeniem jego gry i zazdrość mnie zżera, że Newcastle może sobie za bezcen wyciągnąć z Twente takiego zawodnika, jakiego nam IMO bardzo brakuje.
On i Carrol byli IMO zdecydowanie najlepsi wczoraj na placu. Na uwagę zasługuje również bardzo dobra gra Collciniego, któremu ewidentnie posłużył roczny pobyt na zapleczu Premier League.


