Gabby dopiero wraca do zdrowia. Heskey połamany, Carew też, w dodatku skłócony z Houllierem. Ostatnio strzelili gola z Fulham, była to pierwsza bramka w lidze od chyba 400 minut czy jakoś tak. strzelił Albrighton, czyli ten sam, który strzelił ostatnią przed tą serią bez goli. Zagra słabiej i kto będzie strzelał ? Nikt
Blackpool jest równie nieobliczalne co Newcastle.



