Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 09 lis 2010, 17:22

Ale przecież tu nie chodzi o brak ambicji Pepa. To nie przypadek, że rokrocznie podpisuje kontrakt tylko na jeden sezon. Gdzieś między pierwszym a drugim sezonem pisane było, że raczej nie zostanie 'Fergusonem Barcelony' bo mógłby przez wiele lat tak bardzo poświęcać się pracy. Zabiera pracę do domu i takie tam. Tak czy inaczej kwestią decydującą może być zarząd. Wiemy na pewno, że stosunki na linii piłkarze/trener - Laporta były bardzo dobre, ale nic nie wskazuje na to, aby podobnie było z nowym zarządem. Nie chciałbym pisać, że są jakieś zgrzyty czy coś takiego bo tego pewni być nie możemy, ale da się wyczuć, że nie ma tej chemii jaka istniała wcześniej. Dzisiaj na konferencji prasowej Pep ironizował, że nie będziemy składać odwołania od kartki Pique bo i tak zostanie odrzucone a poza tym klub jest w kryzysie więc szkoda pieniędzy :lol: ... :roll: Na temat tej całej szopki z finansami ma pewnie podobnie zdanie co Cruyff choć tego również nie mogę stwierdzić z pewnością.

Tak czy inaczej mam nadzieję, że niepotrzebnie sieję defetyzm a Guardiola prędko klubu nie opuści.

Wróć do „Hiszpania”