Dobrze, że dopisałeś drugie zdanie - bez niego nie zabrałbym się za oglądaniebartbuks pisze:Ogląda ktoś z Was Treme? Gwoli ścisłości - nowy serial producentów The Wire.
Świetny serial, naprawdę godny polecenia. Fabuła:
Na początku można pomyśleć, co może być fajnego w serialu o muzykach grających na puzonie, trąbce czy skrzypcach? Co może być ciekawego w serialu, gdzie pewnie z połowa czasu będzie poświęcona na granie i śpiewanie? Co prawda jest dużo scen muzycznych, że to tak ujmę, ale to żaden musicalTytułowe "Treme" to jedna z dzielnic Nowego Orleanu, będąca ośrodkiem muzyki. Serial opowiada o mieszkających tam muzykach, którzy po huraganie Katrina próbują odbudować swoje życie.
Nie ma tutaj co odcinek nagłych zwrotów akcji, scen humorystycznych czy jakichś strzelanin, ale serial wciąga tak bardzo, że gdy przez 2 dni nie miałem neta, i nie mogłem pobrać ostatnich dwóch odcinków to myślałem, że mnie szlag trafi.
Pierwsze odcinki nie zachęcały do oglądania, ale gdy ujrzałem twarze Bunka i Lestera z The Wire, oglądałem dalej bez wahania. Za bardzo polubiłem tych gości z poprzedniego serialu, by darować sobie podziwianie ich na ekranie.
Polecaaaaam wszystkiem, przede wszystkim The Wire’owcom.
A tymczasem pobieram kolejne dzieło HBO - The Corner: sześcioodcinkowy miniserial scenarzysty The Wire i Treme [Davida Simona]. Z pewnością się nie zawiodę.



