Bardzo wiarygodna relacja. Biorąc pod uwagę, że Wyborcza ograniczyła liczbę [ch**] i kurw do pracowników Wisły do zera, a wypierdalaj zamieniła na "co się WTRANCASZ?", trzeba zapytać jaki interes ma Wyborcza w ułagadzaniu całej afery. Dlaczego jej zależy na zamieceniu całej sprawy pod dywan? Jaki spisek uknuła Wyborcza wraz z Wisłą? I Małecki każe dziewczynie z Wisły spierdalać do budy? Ciekawe. Takie... prawdopodobne.bartbuks pisze:Podeszła Ania Maśko do Małego i mówi - Mały, spokojnie, dużo ludzi tu jest, wyluzuj. - Wypierdalaj, po [ch**] się [k****] wtrącasz? Ania łzy w oczach. A Mały kontynuuje. - Spierdalaj do tamtej budy, nikt cię tu nie chce, po [ch**] w ogóle się odzywasz. Podszedł Ochalik i próbował to łagodzić. A Mały w swoim stylu. - To niech się nie wpierdala, jak nie jej sprawa. Wszyscy to słyszeli i widzieli. WSZYSCY i sytuację uratował Czyż, bo potrzebował na gwałt wywiadu z Małym dla nSportu Ania to mega spokojna, bogu ducha winna dziewczyna
Jest dokładnie taki sam. To co się działo na ostatnich derbach na Kałuży, gdzie 50% dopingu stanowiły wrzuty na Małckiego (Małecką, Ubeckiego itp.), zaczęło się już po meczu Cracovii z Zagłębiem Sosnowiec, gdzie Małecki w wywiadzie stwierdził, że nie mógłby nigdy grać w Cracovii, bo kibicuje Wiśle. Podobnie publiczność zachowywała się pod adresem Damiana Gorawskiego, który raczej nikomu nie wadzi, ale na pytanie dziennikarza czy wyobrażałby sobie w przyszłości grę w Cracovii, odpowiedział "nie". I już na następnym meczu ( nie z Wisłą) pojawił się transparent "Nie dla psa kiełbasa". Bo pasiasta społeczność jest bardzo wrażliwa. I ponieważ Małecki nie umie się zachować, dużo macha rękami, dużo drze się na boisku, ma idiotyczne wypowiedzi w mediach (vide o reprezentacji młodzieżowej), to zaczęło się rozprzestrzeniać na inne kluby. Najpierw mniejsze ze słabym dopingiem, ostatnio zauważyłem Widzew, czy Jagę. I co się dziwić, jest antypatyczny jak mało kto. Ale to nie zmienia faktu, że histeryczne plucie typu pajacyk, pojeb jakie miejsce na tym, upodabniającym się do onetu, forum, to jest lekka przesada.emdżej pisze:Jak grał u nas to go lubiłem.
Ale wtedy był na początku kariery to może mu jeszcze tak nie odbijało.
A odnośnie ostatniej sytuacji, to osoby pokroju clonera, gdyby zrobił coś takiego piłkarz jego klubu w stosunku do dziennikarza Wyborczej, klaskałyby uszami, robiły flagi, śpiewały przyśpiewki i tatuowały się owego piłkarza na ręce. Osobiście myślę, że powinien mieć [Małecki, nie cloner) zakaz jakichkolwiek kontaktów z mediami, bo występuje jako piłkarz nie kibic. Niemniej dziennikarza mi nie żal. Lokalnej, pasiastej Wyborczej, która nawet nie zna nazwisk zawodników Wisły, należy się jak mało której. Duża bura należy się za wjechanie na tę dziewczynę...



