Xabi znowu grał w siatkówkę, ale tym razem karny bez dyskusji. Karny na Di Marii też był. Akurat tutaj udało się sędziemu zachować twarz, w innych sytuacjach, zwłaszcza w pierwszej połowie siał kwiatki. Poza jakimiś dziwnymi faulami, kartkami i nieogarnianiem sytuacji, nieprawidłowy gol Higuaina i wyrzucenie Mourinho na trybuny nie bardzo wiadomo za co. Mecz jednak bardzo jednostronny i spokojny awans do kolejnej rundy. O to chodziło.
Na wyróżnienie zasługuje asysta Di Marii do Cristiano. Ładny rogal.



