Arbeloa pierwszą dostał za dyskusje ale nie było widać żeby darł ryj na sędziego a raczej po prostu nie zgadzał się z decyzją. Canales za to bez gry nawet w końcówkach ligowych spotkań wyglądał tragicznie , do tego chyba z 4ty mecz z rzędu z żółtą kartką. Przejął schedę po Ramosie który uspokoił się w tym sezonie trzeba przyznać.



