Dziś wylecieli ze składu Milanu Pato i Inzaghi, wymuszone zmiany. Nie zdziwię się, jeśli obu w derbach nie zobaczymy i tym samym nie zdziwię się, jeśli wynik będzie naprawdę zły dla Milanu.wygrana w derbach jest poza naszym zasiegiem.
Wyniki w lidze znakomite. Lazio przegrało, Inter i Juventus remisują, my wygrywamy i zostajemy liderami ligi przynajmniej na te parę dni.
Co do meczu - Zlatan obronił się ostatnim kwadransem, bo pozostały czas grał żenująco. Coś mu się gra z Pato nie podoba wyraźnie. Allegri tradycyjnie dał ciała ze zmianami - szkoda, że Jankulovskiego nie wprowadził wcześniej, dając odpocząć Zlatanowi. Co musi czuć Ronaldinho widząc, że w meczu wchodzi nawet Czech, ale nie on?
Mecz dobry, byliśmy lepsi, nawet jeśli się przyzna po karnym obu stronom - dla nas za faul na Pato, dla Palermo na faul z pierwszej połowy na Słoweńcu?
Przełamaliśmy się w meczach z nimi. Przed meczem myślałem o tym tylko, by strzelić dwa gole, bo Miccoli i tak jednego ustrzeli, ale na szczęście się myliłem.
Znakomite wejście zanotował Robinho, on jest fenomenalny w pojedynkach nawet trzech na jednego, ale tradycyjnie jedną okazję musiał popsuć. Na duży plus Flamini, Abate, Yepes, na mniejszy zasłużyli Seedorf, Pato, Ambrosini i Zlatan za końcówkę. Reszta przeciętnie, na czele z Abbiatim, który znów puszcza idiotyczną bramkę.
To nie był Robinho?Ibra zrobił to samo ale podając do Pato jak dobrze pamiętam.
I ostatnia rzecz. Na dzień dzisiejszy formą Borriello bije Zlatana na głowę. Tego mu było trzeba, skoro się boi rywalizacji - pewnego placu w niezłej ekipie, gdzie znów będzie należał do czołówki napastników ligi. Takiego rezerwowego nam trzeba, bo Pippo nie jest w stanie jednak rozegrać całego sezonu jako zmiennik i w efekcie oglądamy Szweda na okrągło. W lecie Galliani musi pomyśleć o kimś na tę pozycję, i to pewniejszym od Paloschiego.



