Mecz w naszym wykonaniu nie był najlepszy, kiepsko to wyglądało chociaż dużo lepiej niż z Newcastle. Mimo to mogło być kilka bramek po obu stronach, rajd Arszawina zakończony strzałem w słupek, dziwna akcja Djourou ze Squillacim i słupek.. Ogólnie była ogromna nerwówka pod koniec i już byłem w sumie pogodzony z myślą że wyrównają i będzie dupa. Z drugiej strony byla tez dupa, Fabian ratowal troche no i swietna interwencja na koniec. Potem Chamakh wsadzil i wszyscy moglismy odertchnac z ulgą.
Wenger obiecywał że Fabregas będzie zupelnie innym graczem a tak naprawde to gowno zrobil.
Pewnie o czyms zapomnialem to fieldy najwyzej doda
chodza plotki ze Vermaelen wypadl na koniec sezonu - oby to byly tylko plotki.



