Mnie tylko dziwi dlaczego Mancini po raz n-ty uskutecznia taktykę z jednym wysuniętym Tevezem, jak ma jeszcze na ławie dobrych kilku napastników, szczególnie Adebayora.
Mecz dla postronnego widza (mnie) nudny, przełączałem sobie na siatkówkę, żeby się ożywić co nieco. City średnie, United dobrze w drugiej połowie, ale jak dla mnie żadna z ekip nie zasłużyła na zwycięstwo, więc remis jest dobrym rezultatem.


