Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 11 lis 2010, 10:08

Tak jak myślałem. Ten Ktoś w którego rzucał Pique to najprawdopodobniej Juanjo Brau, jeden z naszych fizjoterapeutów.

Obrazek

Co prawda 100% pewności nie mam, ale to pewnie właśnie On.

http://www.blaugrana.pl/news/6065/pep:_ ... cecha.html
O kontuzji Milito

„To dla nas ważny piłkarz, wiele nam daje. Jak było z nim w szatni? Nie czuł się dobrze. Rozmawiałem z nim i było z nim bardzo źle”.

„Kto zagra na środku obrony z Villarreal? Nie mamy innego wyjścia, spojrzymy w stronę cantery”.
Wygląda na to, że rzeczywiście ktoś z Cantery znajdzie się przynajmniej w kadrze meczowej o ile nie w wyjściowym składzie.

Szkoda Milito :/ Kontuzje nie dają mu spokoju niestety :/
Thiago

„Ma chłopak charakter. Potrafi robić różnicę, ten sposób gry jest u niego cechą wrodzoną. Przed nim długa droga, jest bardzo młody, ale widać u niego te chęci, poczucie własnej wartości, potrzebne by grać w Barçy. Musi jednak wiedzieć, że przed nim jeszcze kilka kroków, by definitywnie zostać piłkarzem”.

„Thiago to fantastyczny chłopak, ma wspaniałych rodziców. Jego największą siłą, większą od techniki, jest pewność siebie. Ma silną osobowość. Przy okazji meczu z Milanem o trofeum Gampera zapytałem kto chce strzelać karne. Pierwszy zgłosił się Thiago. To pokazuje jaki jest odważny. On taki charakter i pewność siebie ma od małego. Już ponad dwa lata temu jak trenowałem go w Tercera był taki”.
:]

To będzie pewnie nasz styczniowy transfer w duchu oszczędności :lol: Niedawno było coś pisane o tym, że przeniesienie go na stałe do pierwszej drużyny jest jedną z opcji. Taki manewr przy okazji automatycznie przedłuży jego kontrakt o rok.

Wróć do „Hiszpania”