Oczywiście, że chodzi mi o kogoś takiego komu kariera schyla się ku końcowi. Taki piłkarz jest gotowy siedzieć na ławce, a ze swoim doświadczeniem może pomóc w trudnych sytuacjach. Nie ma sensu kupować kogoś młodego(Paloschi, czy ten argentyńczyk Funi, choć o nim czytałem, że duży talent, a przy Zlatanie nie byłoby dużej presji na nim), żeby siedział na ławce. Wczoraj myślałem o Santa Cruzie. Jest na wylocie, doświadczenie ma, bramki strzelać umię, myślę, że bardzo by nie psioczył będąc pierwszym zmiennikiem i paszport niemiecki chyba ma, ale tego nie jestem pewien.Niech ktoś przyjdzie na ławkę, nawet podstarzały, byleby tych nazwisk było więcej.



