W tym roku nie zlekceważyli ONR, well done. Mam nadzieję, że jak narodowcy będą w kwietniu blokować masz gejów na Rynek w Krakowie, to też powie: "chodziłem wtedy za tymi młodymi ludźmi, którzy próbowali zablokować marsz gejów. Miałem poczucie kompletnej samotności tych młodych ludzi. Stali na deszczu, policja ich szarpała, a parada szła spokojnie". W końcu blokowanie mającej pozwolenie demonstracji i dążenie do konfrontacji jest ok. Chyba, że to są jakieś podwójne standardy i z jednymi zgodnymi z prawem demonstracjami można walczyć, a z drugimi nie...Chodziłem wtedy za tymi młodymi ludźmi, którzy próbowali zablokować marsz ONR-u. Miałem poczucie kompletnej samotności tych młodych ludzi. Stali na deszczu, policja ich szarpała, a narodowcy szli spokojnie - wspominał Seweryn Blumsztajn.
Jak dodał wszystko przez to, że manifestacje narodowców "uznaliśmy za marginesową, bo demonstrowało kilkadziesiąt, czy sto osób".



