Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Babel » 11 lis 2010, 23:11

Zacznijmy od tego, ze trudno mi mowic o HGW gdyz nie jestem mieszkancem Warszawy i powiem szczerze ponad budowe stadionu narodowego sie tym miastem nie interesuje. Daleko mi rowniez do popierania jej, nie mam w tym zadnego interesu. Nie jestem mieszkancem Warszawy i nie czuje sie kompetentny w ocenie jej rzadów. Druga sprawa, sam równiez nie chadzam na zadne marsze i generalnie wole powymieniac sie argumentami na forum niz bic sie czy zatrzymywac czyjes marsze. Marsz to zdrowie, lekarz mi zalecił spacery ostatnio btw, moze powinienem zaczac chodzic? Jak zauwazyles srodowiska sa stale podzielone, wiec skoro sa pekniecia społeczne, swiatopogladowe to tak juz to bedzie wygladac, ze jedni manifestuja to drudzy bede kontrmanifestowac, blokowac czy co agresywniejsi dażyc do starc. Jesli sa nielegalnie to nalezy rozganiac towarzystwo i niech ponosza konsekwencje tak jak dzisiaj. Marsz zarejestrowany ma swego organizatora z tego co sie orientuje. Tu jednak zaczyna sie wybiórczość: babcie pod krzyżem to smieszny, nieistotny performens, dzisiejsza kontrmanifestacja to spisek GW na wielka skale i skandal łzelewackich elit. O ile mnie pamięc nie myli to działanie w sprawie krzyża bylo uzasadnione konstytucyjna swieckoscia państwa, a i w pierwszych starciach wcale nie brala udziału tak mała ilosc jak sugerujesz, skoro policja i sluzby porzadkowe sobie z tym nie poradzily (w przeciwienstwie do dnia dzisiejszego). Jak dla mnie jest równość miedzy tymi sytuacjami, a ze cyrk pod krzyzem należało szybciej przerwac jest watkiem pobocznym i oczywistym jest jak nalezalo to zakonczyc. Ale oczywiscie babc nie mozna bylo zatrzymac i basta.

http://i.wp.pl/a/f/jpeg/20169/onr550.jpeg
Jesli Kukiz czy ktokolwiek inny chce isc w jednym marszu z tymi panami i legitymizowac ich hasła to droga wolna. Dziwne jest wasze zdumienie, ze nie wszyscy akceptuja udział panów "5 piw" z ich nacjonalistycznym pogladem na państwo. I wcale nie trzeba do tego czytac GW, wystarczy poprzypomniac sobie troche historii. Znaczy ze jedni moga bronic swoich symboli i wartości (krzyz), a inni nie? Jasno jest stanowisko ONR chocby w stosunku do gejów i lesbijek i co, wielkie zaskoczenie, ze protestowali w dzień świeta tak naprawde każdego Polaka? Sposob protestów nie odbiegał od tego jak to nardowocy prostestuja przeciw marszom gejów, ale jednych policja ma przeganiac, a innych nie? A juz w szczegolnosci osob starszych. Ciekawe, ze organizacje typu ONR to zwykle biedni pokrzywdzeni młodzi przykladni patrioci, zaden nic nigdy nie przeskrobal. Oczywiscie mozemy utrzymywac te dyskusje w iluzji.
Przy jasnej deklaracji poglądów, takie tchórzostwo budzi tylko niesmak. Niewiele trzeba, by być usprawiedliwionym w twoich oczach. Wystarczy tylko trochę postraszyć Kaczyńskim.
Mysle, ze zbyt łatwo przypinasz mnie do grupy zwolenników PO. Bylem za natcyhmiastowym rozwiazaniem sprawy i uwazam przeciaganie za ostre przgiecie zarówno HGW i Komorowskiego. Natomiast jakos potrafie wyobrazic sobie sytuacje, ze w tamtym momencie takie radykalne rozwiazanie, zwłaszcza ze gdy sympatia Krk jest wyrazna w strone PiS, to PO (Gowin, Niesiołowski, Komorowski to przeca chadecja) mogło na tym wiele stracic. Wystraczy przypomniec roznice jaka Bronek został prezydnetem, a Jarek dla takiej ilosci glosów w czasie kampanii bratał sie z Gierkiem czy Oleksym.

Odnosnie morderstwa ( :P ) na Krakowskim Przedmiesciu to oczywiscie wpuszczalem. Biegly sadowy stwierdzil, ze przyzczyna smierci nie bylo zadne kopniecie, ale co tam jak Macierewicz grzmial w Sejmie ze morderstwo to musialo byc to morderstwo. Gaszenie petów czy sikanie na tzw. obrońcow krzyza to oczywiscie fantazje z okolic salonowo24. Pewnie sie w tej sprawie sie nie porozumiemy, gdyz z góry zakladasz, ze kazdy przeciwnik niebezpiecznych IMHO pogladów ONR bije babcie i dziadków, pali krzyze, przychodzi na manifestacje z dziecmi jako zywmi tarczami i modli sie na zmiane do Biedronia i Michnika. Takie pojmowanie sprawy przedstawili takze panowie powyzej mojego postu. Trudno z tym polemizowac. Szczerze.

PS. Fajne jest jak czytelnik Gazety Polskiej próbuje deprecjonowac chocby FiM :rotfl: Nie ma to jak nadac intelektualny błysk swoim argumentom.

Wróć do „Hyde Park”