Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: kaczy » 12 lis 2010, 1:06

Jej mama jest pół Jamajka pół Barbados, a ojciec czystym angolem.
Kiedyś już pisałem o moich wyprawach do Manchesteru. Właśnie moja rodzina miała ich w sąsiedztwie.
Rok temu kiedy pierwszy raz tam pojechałem na przy melanżowej ławeczce kopaliśmy piłkę.
Taki mały nygus grał z nami, 10 lat mial wtedy. Potem zaczął pukać do drzwi żebym szedł pograć z dzieciakami w nogę.
Kiedy się zaczeliśmy kumplować zapoznał mnie ze swoją siostrą i jej kuzynką. Obie młodsze ode mnie o 2 lata.
Chyba zrozumiał że to był błąd, gdyż później zamiast grać z nim w piłkę, szlajałem się z jego siorą po dzielnicy.
Od tamtej pory stał się nieprzyjemny, robił głupie tylko im znane żarty, bluzgał mnie po Polsku (można powiedzieć że chciał mnie zniszczyć własną bronią gdyż sam go tego uczyłem). To był Akiea.
miał on młodszego brata, Damareece'a który był mniej kumaty ale okrutnie mnie lubiał (pamiętam jak płakał kiedy wyjeżdżałem)
Czas mnie gonił. Pojechałem ... i wróciłem rok później.
Ciach! nie ma sensu kontynuować gdyż mógłbym przez całą noc epopeje o tym napisać.
Dokończę jak zorganizujecie jakiś zlot ...

Dodam tylko że podczas tegorocznego pobytu, 15 letni chłopak odmiennej orientacji próbował mnie poderwać (to tak nawiązując do dzisiejszego klimatu)

Od 2 lat prowadzę dziennik(pamiętnik) i wszystkie szczególne zdarzenia są skrupulatnie odnotowywane

Więcej chyba nie będę pisać bo jeszcze ktoś znajomy wpadnie kiedyś na forum i zacznie czytać moje posty :suicide:

Tu macie bonusowe zdjęcie http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak- ... 6071_n.jpg

Wróć do „Hyde Park”