Ale przecież jeżeli nie podoła wyzwaniu to jest to nie tylko jego problem, ale i problem zespołu. Oczywiście może się zachowywać jak Hleb, który uważa się za tak zajebistego, że oh i ah tylko co potem z takim zrobisz jak się okaże za słaby?
Kupienie kogoś do pomocy w takim momencie oznaczać może, że odpuszczamy Cesca w lecie. Jeszcze do niedawna powiedziałbym, że to mało realna opcja, ale z Sandro za sterami może się okazać, że jest kryzys i tyle. Obym się mylił.


