Ostatnio dziennikarz z Białegostoku mówi mi, że jak Legia wygrywa to ma pierwszą stronę w "PS", co go strasznie irytuje. Wg mnie ma rację, bo srają się jak tylko mogą. Że z Domaniewskiej na Łazienkowską najbliżej, to nic nie znaczy. Plus jest taki, że po łomocie w Krakowie też trafimy na pierwszą stronę



