Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 13 lis 2010, 21:47

No i sędzia się całkowicie pogubił w końcówce :roll: Karny absolutnie z dupy, prędzej we wcześniejszej sytuacji Romie się należał karny, bo Chiellini nie trafił w piłkę, inna sprawa, że nie wiem czy trafił w Mexesa, który też skoncentrował się tylko na upadaniu. Podsumowując gdyby sędzia podyktował 11 za sytuacje z Mexesem większym pretensji bym nie miał, bo podstawy by się znalazły, ale karny za to, że zapierdalająca jak kula armatnia piłka walnęła w rękę będącego tyłem do piłki Pepe :?: :roll:

Odnośnie meczu, to jest naprawdę na bardzo wysokim poziomie i obaj trenerzy mają zupełnie inny pomysł na grę. Ranieri rzucił wszystkie siły do drugiej linii gdzie jest nie tylko 4 środkowych pomocników, ale nieustannie cofający się wręcz do linii środkowej Totti i Vucinic, oraz boczni obrońcy. JUVE natomiast stara się wyjść z atakiem jak najmniejszą liczbą podań. Ciężko powiedzieć kto gra lepiej, ale więcej okazji miał JUVE. Wspaniale gra Aquilani, który doskonałą połowę ukoronował cudną asystą. Dobrze Vicek, Marchisio i Quagliarella. Zaskakująco dobrze Sorensen, który w obronie wygląda bardzo dobrze. Niesamowite, że 18-letni środkowy obrońca mający 1 oficjalny mecz na końce, wygląda pewniej na boku obrony niż Motta (ten akurat pauzuje i stąd taki układ, ale fakt, że z Mottą jest dużo groźniej w obronie pozostaje faktem)

Wróć do „Włochy”