Odnośnie meczu, to jest naprawdę na bardzo wysokim poziomie i obaj trenerzy mają zupełnie inny pomysł na grę. Ranieri rzucił wszystkie siły do drugiej linii gdzie jest nie tylko 4 środkowych pomocników, ale nieustannie cofający się wręcz do linii środkowej Totti i Vucinic, oraz boczni obrońcy. JUVE natomiast stara się wyjść z atakiem jak najmniejszą liczbą podań. Ciężko powiedzieć kto gra lepiej, ale więcej okazji miał JUVE. Wspaniale gra Aquilani, który doskonałą połowę ukoronował cudną asystą. Dobrze Vicek, Marchisio i Quagliarella. Zaskakująco dobrze Sorensen, który w obronie wygląda bardzo dobrze. Niesamowite, że 18-letni środkowy obrońca mający 1 oficjalny mecz na końce, wygląda pewniej na boku obrony niż Motta (ten akurat pauzuje i stąd taki układ, ale fakt, że z Mottą jest dużo groźniej w obronie pozostaje faktem)


