Ja tam grą Bonucciego się nie martwię. Del Neri z przeciętniaków w defensywie Atalanty czy Sampy potrafił wycisnąć wszystko co tylko się dało, ma takiego partnera jak prawie nikt na świecie, jest młody i dopiero zaczyna karierę (to przecież początek 2 sezonu). Dlaczego ma nie grać jeszcze lepiej?
Na jego miejscu skonsultował bym się z bocznymi czy technicznym po pierwszej kontrowersji, a nie naprawiał jeden błąd drugim.Wiesz, piłka leciała w światło bramki, a sędzia w poprzedniej akcji dał dupy - chciał się zrehabilitować. Na jego miejscu zagwizdałbym tak samo.


