Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: arek_ahig » 14 lis 2010, 1:48

Powiem szczerze Loczkerson, ze ogladalem mecz w gronie kilkunastu kibicow Juve i za kazdym razem gdy pilke mial Traore mieliscmy strach w oczach. Nie wiem jakie kryteria przyjales, ze napisales ze jest dobry technicznie, ale na podstawie tego tylko spotkania nie da sie tego stwierdzic. :mrgreen: Piszesz, ze pilka mu po autach nie uciekala, ale akurat po jego stronie bylo najwieksze zagrozenie ze strony Romy, a i na aucie pilka czesto ladowala. :D Raz poszedl dobrze do przodu, ale i tak stracil. Byl cholernie niepewny i po pierwszych jego zagraniu po wjesciu dalo sie juz to odczuc. Wielkich nadziei, ze stanie sie naszym wybawca na lewej stronie i zawodnikiem podstawowego skladu, prezentujacym odpowiedni pozniom, miec nie powinnismy. Wystarczy porownac jego gre z gra gowniarza Sorensena, ktory w moim odczuciu, mimo ze bledu wielkiego nie popelnil gral rowniez slabo, zwlaszcza jego walory ofensywne sa zenujace, Traore byl duzo slabszy.
Na srodek moze sie Dunczyk nada i w przyszlosci stanie sie godnym zmiennikiem dla Giorgio i Leo, ale na boku ni uja go nie widze. Wiec albo wygryzie Bonucciego za kilka lat, albo bedzie pierwszym rezerwowym na srodku obrony. Mimo to byl lepszy od Traore.

Kurde szkoda tego remisu. W II polowie zabraklo Alberto. W I gral genialnie, takiego zawodnika nam bylo trzeba, w II zabraklo juz sil, ale mimo wszystko zaczyna to dobrze wygladac. W perspektywie kolejnych sezonow trzeba wzmocnic tylko 4 pozycje: boki obrony, lewa pomoc i kogos na srodek ataku (Dzeko :mrgreen:). Wowczas bedzie elegancko i jezeli omina naszych zawodnikow kontuzje, moga wrocic dawne lata normalnosci w lidze wloskiej z Juve na czele, czego sobie i Wam serdecznie zycze. :wink:

Wróć do „Włochy”