Ja się z nim zgadzam w 100%."Jesteśmy rozczarowani, ponieważ po więcej niż pozytywnym występie, zwłaszcza przy tylu kontuzjach, jest wiele wątpliwości dotyczących pewnych sytuacji. To była identyczna sytuacja jak w meczu Milan-Palermo w zeszłą środę, kiedy Boateng wyskoczył do rzutu wolnego wykonanego przez Miccoliego, ale wtedy rzut karny nie został podyktowany. Domagamy się równego sędziowania, ponieważ na boisku osiągamy więcej, niż wskazuje na to tabela." Odnośnie karnego Marotta dodaje: "Reguła numer 18 dotyczy przeciętnego wyczucia. Widziałem powtórkę dziesiątki razy: Pepe wyskoczył plecami w stronę piłki, a rzut wolny Tottiego był silny i z bliskiej odległości. Wystarczy znać podstawowe prawa biodynamiki, żeby zrozumieć, że jeśli zawodnik skacze, odwraca się, jego ręce ruszają się automatycznie. Ten karny bardzo wpłynął na obraz spotkania. Nawet w przerwie oni o tym rozmawiali i myślę, że gdy nie on, wygralibyśmy to spotkanie. Czy to rekompensata za niepodyktowaną jedenastkę na Mexesie? Gdyby tak było, byłoby jeszcze gorzej."
Sorensen to środkowy obrońca i na prawej obronie pasuje jak słoń w składzie porcelany. Tyle, że w defensywie wyglądał całkiem dobrze, a biorąc pod uwagę na jakim jest etapie kariery i z kim się mierzył to w moim odczuciu i tak jest duży sukces. Przed meczem wyszły mi oczy na wierzch jak zobaczyłem go na prawej obronie, bo myślałem, że zagra Salihamidzic, ale chłopak sobie poradził i Del Neri wraz z Bonuccim nie przypadkowo wypowiedzieli się w ciepłych słowach o nim po meczu. Przed nim jeszcze daleka droga do piłkarskiej dorosłości, ale debiut obiecujący. Tym bardziej, że to jeszcze przed chwilą było nawet dla mnie całkowicie anonimowe nazwisko.Wystarczy porownac jego gre z gra gowniarza Sorensena, ktory w moim odczuciu, mimo ze bledu wielkiego nie popelnil gral rowniez slabo, zwlaszcza jego walory ofensywne sa zenujace


