Hmmm, wiesz to jest takie nasze narodowe podejście. Jak się śmiejemy z czegoś to grupowo. Jesteś na imprezie, jest pompa z kogoś, to jazda, przecież nie wypada nie bawić się jak wszyscy.kaczy pisze:Czemu wy tak nie lubicie pedałów ?
A tak poważnie, to ja osobiście do pedałów nic nie mam. Lubią sobie wsadzać w dupę - ich problem. Mnie razi przesadne okazywanie sobie uczuć w miejscu publicznym, np. jadę metrem, a dziewczyna tak obrabia chłopaka, że prawie mu zaraz zrobi loda. To jest nie na miejscu i nawet w przypadku hetero jest to przegięcie. Nie jestem jednak za tym, aby homo mogli adoptować dzieci. Sorry, ale w taki sposób można komuś spierdolić dzieciństwo. Masz dwóch tatusiów? Przecież zajadą go w szkole, a jak sami wiecie gówniarze potrafią niesamowicie krzywdzić psychicznie. Legalizacja związków? Może być, wali mnie to, ale niech się nie nazywają małżeństwem.
Mam może dziwne poglądy, bo jestem za opodatkowaniem kościoła - jak się wpierdala w życie publiczne i polityczne, to może też podatki płacić. Do tego legalizacja prostytucji - ten kto se dyma w agencji, to będzie i tak dymał. Przecież faktury nie musi brać. A stworzenie takiej sytuacji wzbogaci państwo, a dziewczyny będą chociaż badane i będą miały wysoką emeryturę



