Magnum pisze:Kolejny świetny mecz Fabiana..
To co trzeba było to wyciągnął. Szczególnie uderzeniach Beckforda i Sahy się wykazał. Dobrze, że pod koniec nie stracił głowy, bo Everton cisnął i mogło się skończyć jak z United. Przy bramce nie miał szans, ale za to obrona zajebała zostawiając Cahilla na szóstym metrze bez krycia.
Sam mecz dość dobry. Widać było, że obecność Samira na boisku robi jednak swoje. Fabregas już lepiej niż w ostatnich meczach, chociaż szczerze przyznam, że jak zobaczyłem go zwijającego się na boisku to byłem niemal pewny, że znowu czeka go przerwa. Swoją drogą Webb niezły aparat, jeszcze mu kartkę w tamtej sytuacji pokazał
Brameczki ładne. Szczególnie bomba Sagny ... cud, miód, malina po prostu.



