Zawodnicy z Gijonu w piłkę grać potrafią marnie, więc starają się za wszelką cenę robić wszystko poza graniem. Szukanie karnych, żałosna symulka bodajrze Castro itp. Do tego poyebani kibice. Szkoda tego słupka Pipity, bo grałoby się nam o wiele spokojniej, chociaż należy przyznać, że innych sytuacji za bardzo nie było jak narazie. Reakcja Ikera przy lecącym w niego zmiętym papierze
Ja zapewne będe o ile mnie wpuszczą, bo nie jestem w stowarzyszeniubrylancik pisze:Przyjeżdża ktoś do Krakowa na GD?



