Policja i Straż Miejska już wypowiada się na temat niemożliwości egzekwowania prawa. Ustawa jest nieprecyzyjna i niestety np palenie na przystankach, chodnikach, miejscach publicznych na otwartym terenie będzie ciężko przestrzegać.MGiggs pisze:Co panowie sądzicie o nowej ustawie na temat Zakazu palenia? Dla mnie to piekny dzien jeśli prawo będzie przestrzegane.
Ja paliłem tyle lat i teraz też czasami sobie zapalę w okolicach 2 promili we krwi. Okazyjnie. W sumie nie przeszkadza mi ustawa, lecz wiem, że większość palaczy się wkurzy. Mnie osobiście denerwowało, nawet jak paliłem, że idę np do restauracji zjeść, a tam 4 stoliki dalej (ja w sektorze dla nie palących/kilka metrów dalej strefa dla fajkarzy) koleś kurzy jak lokomotywa. I to mnie ostro wkurwiało, bo nie toleruję fajek przy jedzeniu. Tak jak wkurzało mnie palenie w samochodzie...



