No i co w tym dziwnego? Dziś też nie liczę na nic dobrego ze strony tej reprezentacji, bo jest po prostu marna, a WKS ostatnio miało niezłe wyniki i biła Polskę na głowę dwa lata temu, to co dopiero dziś. Trzeba było się trzymać koncepcji gry z taką Bułgarią, czyli zespołem personalnie lepszym, ale też nieposkładanym, niż chcieć skakać wyżej, niż się potrafi. Tak jak lanie z Hiszpanią ich nic nie nauczyło, tak każde kolejne również ich nie nauczy - ale już to problem Smudy, że takich sparingpartnerów mu wciskają, dziwne, że się nikt nie skarży ze sztabu kadry na to.Wyżej napisałeś, że należy się cieszyć bo jest szansa na remis (chociaż to tylko mecz towarzyski), a teraz, że na turniejach nie liczysz na nic...
Może się zgrywać obrona w meczu z rywalem na porównywalnym poziomie, a nie takim, który ma możliwości, by ich wkręcić w ziemię.



