1. Najpierw zbudujmy młodym chłopakom bazy treningowe, wprowadźmy nowoczesny system szkolenia i wszystko z czym odstajemy od futbolowego pierwszego świata a potem zacznijmy wymagać. Kiedy oni się mają uczyć i od kogo jak u nas głównymi myślami są "piłka pała zawsze działa" oraz "pały do góry i jedziemy frajerów(albo jakoś tak to leciało)"
2.Ja im tych pensji i wynagrodzeń nie daję więc nie do mnie z tym. Tak im proponują prezesi klubów a oni się na to godzą. Ty oczywiście byś powiedział "Przepraszam prezesie ale ja jestem drewniany, wolno biegam i za cholerę nie moge pojąć taktyki więc zamiast tych 50tys. poproszę o 3tys." Zresztą te zarobki i tak są sporo mniejsze niż w cywilizowanych piłkarsko krajach. Więc skoro już chcesz tak równać poziomy to chłopaki najpierw powinni dostać podwyżki...
Podsumowując na dziś: Oczywiście zgadzam się, że trzeba wymagać ale bądźmy realistami. Nie będziemy mieć Patrica Evry bo nie ma na niego materiału. A jak dalej jesteś przy tym, żeby nasi (niedorozwinięci jednak trochę) obroncy biegali za akcją do przodu to powodzenia, ale jednego jestem pewien: Festiwali bramkowych nie zabraknie u nas na EURO2012. Dobrej nocy.



