bartbuks
Przecież narzekałeś, że nawet "reprezentacja niewidomych" przeczyta typowe akcje. No to masz nietypową i gol. O co Tobie chodzi, o pięćdziesiąt wżutek ze skrzydła i liczeniu na błąd a może wkońcu się uda coś dokładnie zacentrować? Piszemy o tym, że jakby obrońca się nie włączał robotę wykonałby pomocnik a abrońca miałby siły i był bliżej sektorów do asekuracji strony defensywnej. Skoro skrajni obrońcy mają atakować i jeszcze bronić to tym bardziej pomocnik nie potrzebny (?) Pozatym napisałeś, że lewa strona nie istniała. No to podałem przykład (bramkowej) akcji, której ważnym punktem był moment ciężaru gry na lewej stronie.



