Gospodarze to czerwona latarnia Jupiler League. Coś jak holenderski Willem II. Problemy w klubie przekładają się na wyniki na boisku a rywalem nie byle kto, bo lider z Genk, który chcąc utrzymać fotel lidera takie mecze musi wygrywać. Jak znam życie, Dr.Football1 będzie to grał



