To było do przewidzenia. Ktoś ostatnio naśmiewał się z Capdevili. Facet wczoraj był tragiczny- to już nie jest ten sam zawodnik, ale nie można mu przecież tego zarzucać, bo facet od kilku lat był najrówniejszym z defensorów Hiszpanów. Wczoraj na bokach był istny chaos, dawno nie widziałem, żeby Hiszpanie w takim stopniu nie ogarniali tego co się dzieje na boisku. Środek pomocy także tragedia- z jednej strony zero spokoju z drugiej podawanie do przeciwnika. Atak jakoś funkcjonował bo Hiszpanie nie patrząc na wynik mieli kilka świetnych sytuacji przy stanie 0-0 czy 1-0 dla Portugalczyków( min. Silva, Iniesta). Jeszcze te zmiany, które osobiście mnie cieszyły- Pique jedyny, który ogarniał sytuację w defensywie i Iniesta, który grał tak jak powinien i tyle ile się od niego wymaga. Nie wiem czy te składy na mecze towarzyskie są spowodowane ewentualnymi zyskami finansowymi czy czym innym, ale Hiszpanie dalej stosujący taką taktykę daleko nie zajdą.
Drużyna potrzebuje świeżości, rywalizacji, rotacji- czegoś normalnego. Dominguez, Azpilicueta, Borja, Arteta, Martinez, Susaeta, San Jose, Amorebieta, Bruno, Reyes + kilku wyróżniających się w danym czasie- jest po prostu z kogo wybierać. Zawodnicy jacy profesjonalni by nie byli to oni wygrali w ciągu 2-3 lat praktycznie wszystko jeśli chodzi o reprezentację, a kilkoro dodatkowo wygrywało w piłce klubowej, oni nie muszą nikomu pokazywać w meczach towarzyskich swojej klasy bo już to pokazali w ważniejszych momentach.



