W meczu z Brescią przy wyniku 2-0 jasne, może wchodzić ale nie w meczu LM na wyjeździe z Auxerre O KTÓRYM pisałeś.Wilmore pisze:Nie, myślę, że taki chłopak wpuszczony na pół godziny meczu z Brescią zrobi w tym czasie dużo więcej, niż słaniający się po boisku Robinho, który nie ma zmiennika.
Do "przerwy" zimowej zostało 4 mecze w lidze oraz 2 w LM. Robinho można zastąpić Ronaldinho, ewentualnie zagrać choinką Boateng + Seedorf, Boateng + Ronaldinho, Seedorf + Ronaldinho. O Ibrę trzeba się po prostu modlić żeby nic mu do tej przerwo się nie działo bo będzie źle, z eksperymentami czy bez.Wilmore pisze:A Ibry i Robinho nie tylko nie można godnie zastąpić, ale do stycznia nie można wcale, jeśli się odpuści eksperymenty ze wspomnianym tu Ganzem, Odu czy Verdim.
A jak wygraliśmy poprzednie mecze? Strzelając więcej bramek od rywali. Były lepsze i gorsze mecze, wygrana po meczu w którym drużyna się broniła nie jest dla mnie gorsza od wygranego meczu w którym się większość spotkania atakuję, to wszystko jest kwestia sytuacji w jakiej drużyna się znajduję, taktyki, itd.. Z interem mecz szybko się ułożył, graliśmy dobrze, mieliśmy okazje, dlatego im bliżej końca tym drużyna bardziej się cofała żeby nie wypuścić tego zwycięstwa. Wymierną oceną gry w takim meczu jest jakość gry w obronie. Cóż, powiem tylko tyle że Inter nie zagroził nawet raz bramce Milanu.



