Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1039
Rejestracja: 29 lis 2009, 14:00
Reputacja: 45

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: stary rupieć » 21 lis 2010, 9:23

Niektórzy mają albo słabą pamięć albo wybiórczą, bo Athletic już na początku spotkania mogło wyjść na prowadzenie, piłkę z linii bramkowej wybił bodajże Pepe. Potem w okolicy 20-30 minuty goście wyprowadzili dwie groźne akcje i w samej końcówce pierwszej połowy mogli doprowadzić do wyrównania. Po golu Cristiano poszedłem do domu, więc nie wiem co było dalej. Real miał dużo więcej z samej gry i więcej sytuacji, ale pisanie że Baskowie nie mieli nic groźnego jest niedorzeczne. No i pytanie, był karny na Ronaldo?

Wróć do „Hiszpania”