Real będzie mocniejszy, teraz zamiast Kaki mają Ozila, zamiast Pellegriniego - Mourniho i mają zdrowego Ronaldo, więc teraz już żadnej wymówki nie będzie. Real jest trudniejszy do pokonania na Camp Nou niż u siebie- przynajmniej jeśli chodzi o czasy prowadzenia Blaugrany przez Pepa.
Zapowiada się ciężko ale tak jest od dawna, zobaczymy co będzie na boisku. Jose powinien już niedługo uderzyć.



