Sztab mówił co innego. Jego kondycja podobno była wyjebana w kosmos więc lato chyba jednak dobrze przepracował. Jest zmęczony ale spokojnie, zostało kilka meczy do świąt i musi dać radę. Wierze w niegoZlatan przez okres przygotowawczy bardziej się zajmował wojenką z Guardiolą i transferem, niż pracą nad swoją kondycją, nie zdziwiłbym się, gdyby jego wyniki spadły poniżej normalnego poziomu z poprzednich sezonów i miało się to teraz odbić na Milanie.



