Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post autor: Dr.Football1 » 21 lis 2010, 23:22

Ciekawe dlaczego Perea gra na prawej,a Ufo na srodku
QSF zajrzal na forum w przerwie i szybko zorientowal sie,ze popelnil blad :smile2: W II polowie Perea graj juz na srodku,a Ufo na prawej zaliczyl nawet asyste !

To bylo 20 minut,ktore wstrzasnelo Saragossa. Mna zreszta tez :lol: Uspieni Baskowie zanim zrozumieli o co chodzi mieli juz 3 bramki do tylu,a Kun i Diego zagrali taki koncert,ze do tej pory mi sie giry trzesa. Za bramke Rivasa kopa w tylek powinien dostac Simao,ktory stracil pilke jak junior tuz przed swoim polem karnym. Na szczescie Portugalczyk zrehabilitowal sie skutecznie egzekwujac jedenastke podyktowana za faul na swietnie grajacym Reyesie. Podziekowania rowniez w strone sedziego,ktory uznal gola Aguero bedacego na ewidentnym,metrowym spalonym oraz za nie podyktowanie rzutu karnego po zagraniu reka Tiago.

Z tego meczu chce zapamietac jedynie ostatnie 20 minut,chociaz pokonanie Sociedad na ich terenie to nie lada wyczyn,tym bardziej,ze udalo sie wbic az 4 bramki,a do tej pory Baskowie w domu stracili ich zaledwie 6... Dobrze,ze nie wylaczylem streamu po okolo godzinie gry,a mialem juz takie plany,bo poziom mojej frustracji powoli osiagal stan krytyczny :lol:

Sevilla staracila,VCF stracila,Villarreal tez stracil - sa 3 punkty jest gitara :mrgreen:

Wróć do „Hiszpania”