W sumie ja tez. Mielismy dzisiaj sparing,wiec wpadam kolo 19 do domu i od razu patrze na livescorze wynik ADO,ktorego obawialem sie najbardziej. Mysle sobie 'eee 3-0 jak to weszlo to wszystko wejdzie'... I wtedy zalaczam forum,a tu lament nad StuttgartemJa powoli wychodzę ze Stuttgartowej traumy, która pozbawiła mnie niemałej sumki



