Wczoraj skusiłem się na 2 filmy. Pierwszy:

Zapowiadany jako hicior, a szczerze okazał się bardzo przeciętną komedią sensacyjną. Zbyt długi, czasami nudny i przesadzony, a szczerze mówiąc po Wahlbergu spodziewałem się czegoś więcej. Nie chodzi mi o grę aktorską, lecz o całą produkcję. Prawdę mówiąc nie odstaje od ostatnich filmów z Ferrellem.
Ocena 5/10
Drugi:

Jessica Alba, Kate Hudson i młody Casey Affleck. Film odstający trochę od klimatów promowanych ostatnio przez Hollywood. Casey wreszcie dostał główną rolę i pokazał na co go stać. Jak widać Albie nie przeszkadzało zagrać dziwkę, a Hudson też lubi ten sport. Polecam, bo naprawdę warto poświęcić prawie 2h na film, który zapewne w naszych kinach nigdy nie zwita.
Ocena 7,5/10



