Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: tylerdurden » 25 lis 2010, 10:59

Salas pokazał, ze należy unikać komentów na temat zawodnika, którego widzi się w kilku spotkaniach w sezonie. Rozumiem, ze te kilkanaście nietrafionych strzałów na pustą bramkę jest w stanie udowodnic, bo zakładam, że dopowiedział sobie historię pasującą do tezy na podstawie sytuacji z Lyonem, jedynej tak "sławnej" i jedynej tak oczywistej jaką pamiętam (a od kilku sezonów oglądam niemal wszystkie spotkania Realu). Co do skutecznosci tez wystarczy zajrzec np. do Marki by wiedzieć, ze chlopak ma skutecznosc nie schodzącą ponieżej 18%-19% (stosunek bramek do wszystkich strzałów) w każdym pełnym sezonie rozegranym w Realu, to skutecznosc bardzo dobra, o ile nie świetna, w tamtym sezonie miał kosmiczne niemal 30%. Trzeba też zaznaczyć, ze w seoznie z Schusterem i Juande Ramosem, kiedy trzeba było ciągnąc zespoł, miał nie tylko najwiecej bramek, ale i najwiecej asyst.
Co do Benzemy, to dla mnie on zawsze mial wiekszy potencjal niz Igla (jestem w mniejszosci wsród madridistas), ale jak sam Mou powiedzial, i co chyba wiadomo, sam potencjal nie wystarczy, na takim poziomie potrzebna jest ciezka praca i porządek i rozsadek w głowie. Juz przestawałem w niego wierzyć, ale rzeczywiscie ostatnio widać, ze go Mou Moutywuje odpowiednio, bo gra lepiej, rusza sie zwawiej i szybciej, a jak sam powiedzial
Mourinho jest trenerem bardzo różniącym się od tych, których znałem wcześniej. Pracuję z nim już trzy miesiące. Sprawia, że czynię progres. Czy musi ciągnąć mnie za uszy? Tak, często. Ale to mi tylko pomaga
.
Resztę co do roznic i charakterystyk obu napisali juz chlopaki, i to tez jest wazne, a Real rozegra minimum 60 spotkan w tym sezonie, wiec Karim jeszcze sie nabiega, nawet jesli Igle beda omijac kontuzje.

Wróć do „Hiszpania”