Re: FMy

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18816
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: FMy

Post autor: Salas11 » 27 lis 2010, 13:31

bartbuks pisze:Salas11 widzę, że upodobałeś sobie ligę portugalską.
Na chwilę obecną tak, lubię prawadzić drużyny z bogatą historią i tradycją, których chwała przemija bądź przeminęła i trzeba budować od podstaw podwaliny składu, który za 2 - 3 lata będzie się bił o najwyższe cele. Szczerze powiedziawszy dawno nie miałem takiej frajdy z prowadzenia drużyny w FM-ie jak teraz :wink: Spędziłem przed kompem grube godziny dopracowując nawet najmniej istotne szczegóły aby wszystko grało jak w zegarku. I gra 8) Tak jak pisałem wcześniej, jedynym celem jaki chcę jeszcze osiągnąć z tą drużyną to miano najbogatszego klubu i osiągnięcia magicznej granicy miliarda euro wartości. Nie zagram na tym savie inną drużyną bo zbytnio się przywiązałem do Sportingu, zresztą przyszedłby na moje miejsce jakiś patałach, który rozsprzedałby zespół i trwonił majątek klubu na przeciętnych piłkarzy. Ja na przykład przed sezonem kupiłem z Brazylii dwóch 19-letnich obrońców (lewego i środkowego) z których za parę lat mam zamiar zrobić topowych defensorów na świecie. Obaj kosztowali mnie po 5 baniek od łebka, a to i tak tylko dlatego że przez renomę klubu muszę za piłkarzy płacić więcej :roll: Rozgrywki Liga Sagres to dla mnie tylko pole do popisu jeśli chodzi o eksperymenty.
bartbuks pisze:fantastycznie dobrany sztab szkoleniowy - wtedy w Portugalii było multum mało znanych fachowców
To akurat nie jest takie trudne :P
bartbuks pisze:- taktyka - grałem oryginalnym ustawieniem: 3-3-1-2-1
:shock: Nie wyobrażam sobie gry bez bocznych obrońców, topowe kluby Europy uwielbiają szarpać skrzydłami.
bartbuks pisze:- systematyczna rozbudowa bazy treningowej
Podstawa, o ile zarząd będzie chętny bo z tym różnie bywa :roll:
bartbuks pisze:- ogromna sieć skautingowa, dzięki której regularnie ściągałem największe talenty, a potem większość z nich stanowiła siłę mojej drużyny
Moi scouci w 90% przysyłają mi raporty z jakimiś trzygwiazdkowymi beztalenciami, ale zdarza się że wynajdą naprawdę niezłą perełkę, jak Jose Santos, Steven Tamangaro, Andres Galeano czy Cristian Stoian (wszystko regeni) Resztę smakowitych kąsków znalazłem sam :P

Wróć do „Hyde Park”