Dzisiaj Bonucci gra o wiele lepiej od Chielliniego niestety. Motta za to wyznacza nową jakośc gry na boku obrony, aczkolwiek paradoksalnie mógł miec asystę jakby Marchisio nie zdecydował się strzelic prosto w Boruca.
Przy wykańczaniu akcji wychodzi straszne samolubstwo naszych graczy i to nie tylko dzisiaj wydac. Del Piero, Quagliarella, Iaquinta a czasami też Milos i Marchisio powinni dostac do słuchu za to co robią przy okazjach bramkowych mając lepiej ustawionych kolegów. Amauri w ogóle nie dochodzi do okazji, więc jemu należy jedynie współczuc



